Blog wycieczkowy Jasona

 


Łapczyca - Bochnia - Łapczyca

2013-09-01

Łapczyca - Bochnia - Łapczyca

Dziś miała być rekordowa wycieczka do Nowego Korczyna, ale pogoda była niestety deszczowa, więc cały dzień przesiedziałem w domu oglądając Vueltę i GP Ouest France – Plouay. We Francji atakował Kwiatkowki, ale niestety nic z nie wyszło. Na Vuelcie był finisz pod mega stromy kilometrowy podjazd - wygrał Moreno. Mniej więcej koło 17 jak oglądałem Vueltę zaczęło się przejaśniać, więc po wyścigu około 17:50 ruszyłem do Bochni po nowy numer Rowertouru.

Co prawda na niebie zaczęło się pojawiać słońce, ale całodziennych opadach było jednak dość zimno. Do Bochni postanowiłem jechać Górnym Gościńcem, więc już na starcie miałem do pokonania ciężki podjazd, niestety pod górę ostatnio nie idzie mi najlepiej, co prawda wjeżdżam w zasadzie pod każdą górkę, ale robię to wolno i wyraźnym trudem. Potem już łatwo, Górnym Gościńcem, przez Osiedle Niepodległości do Galerii Rondo, dużo zjazdów i po niecałych 17 minutach byłem na miejscu - średnia 24,5 km.

Kupiłem Rowertour i ruszyłem w drogę powrotną. W tą stronę jest więcej pod górę, najtrudniej oczywiście od cmentarza do Osiedla Niepodległości, podjazd może nie strasznie stromy ale dość długi i cały czas mocno trzymający. Potem jeszcze kawałek pod górę, za osiedlem i jazda Górnym Gościńcem - dość niespodziewanie na szczycie mocno wieje i na dodatek muszę jechać pod wiatr, więc jest mi trochę zimno. Do domu docieram z czasem 37 minut, przejechane 13,5 km, no więc do rekordu 160-170 km jednak sporo brakło, no cóż może uda się tydzień.

Zobacz więcej >>>


Galeria zdjęć


Statystyki aktywności
  • Dystans: 13.53 km
  • Czas: 0:37:10
  • Vavg: 21.84 km/h
  • Sprzęt: Kross Grand Spin S