Blog wycieczkowy Jasona

 


Łapczyca - Bochnia - Damienice - Puszcza Niepołomicka - Stanisławice - Kłaj - Targowisko - Chełm - Łapczyca

2014-04-27

Łapczyca - Bochnia - Damienice - Puszcza Niepołomicka - Stanisławice - Kłaj - Targowisko - Chełm - Łapczyca

Dziś miało padać, tym czasem rano nie padało, a koło 10 zaczęło nawet pojawiać się słońce, szybka decyzja wsiadam na rower i robię szybki rajd przez Puszczę nad Czarny Staw.

Na początek podjazd pod Górny Kościół w Łapczycy, szło mi trochę opornie, ale byłem zmęczony, bo w nocy córka dała nam w kość i się nie wyspałem. Mimo wszystko jakoś wdrapałem się na szczyt. W Łapczycy poustawiali tabliczki z nazwami ulic, ja np. mieszkam teraz sobie na ulicy Połanki, a Górny Gościniec to ulica Trakt Królewski. Więc Traktem Królewskim ruszyłem na Bochnię, szybki przejazd przez Osiedle Niepodległości i zjazd pod cmentarz komunalny i jazda w kierunku kładki na Rabie. Gdy dojeżdżałem do torów, zacząłem się zastanawiać jak się przeprawię na drugą stronę, bo wiadukt jest ciągle w remoncie, ale na szczęście pozostawiono wąski przejazd pod wiaduktem i nie musiałem przeprawiać się górą przez tory.

Przejechałem kładkę na Rabie, Damienice i wjechałem do Puszczy. Tempo miałem bardzo dobre, więc na asfalcie w Puszczy jeszcze trochę podkręciłem. W pewnym momencie dojechałem do jakiegoś starszego pana, który jechał na góralu, ale z cienkimi oponami. Minąłem go dość szybko, ale gość postanowił mnie gonić i mimo że jechałem z prędkością około 32 km/h to przy zjeździe nad Czarny Staw mnie dopadł, ale ja skręciłem a on pojechał dalej.

Nad Czarnym Stawem, zrobiłem kilku minutowy postój i po kilku zdjęciach ruszyłem dalej. Postanowiłem zrobić pełną pętle leśną, więc ruszyłem w kierunku Żubrostrady, dalej Żubrostradą do zjazdu na Stanisławice i asfaltem do Stanisławic. Pod Czarnym Stawem miałem średnią prawie 25 km/h, więc postanowiłem sprawdzić ile kilometrów uda mi się przejechać w godzinę. Ostatecznie po godzinie jazdy miałem na liczniku 25,89 km. Z Puszczy postanowiłem wyjechać w Stanisławicach i do Kłaja jechać przez wieś, a nie tak jak zwykle wzdłuż ściany lasu. Dalej trzymałem niezłe tempo, dojechałem do Kłaja, potem odbiłem na Targowisko i drogą wzdłuż Raby wyjechałem na drogę nr 4.

Postanowiłem, że do Łapczycy pojadę 4 i przy okazji sprawdzę podjazd pod hotelem Lech. Dziś ruch był praktycznie zerowy, więc wyjechałem bez problemu, mam nadzieję, że w czwartek gdy będziemy jechać do Krynicy, też nie będzie za dużego ruchu i pokonamy ten podjazd bez problemu. Potem zjazd, lekki podjazd i znów zjazd, powiem szczerze, że jechało mi 4 bardzo dobrze, poza podjazdem i kawałkiem drogi już w samej Łapczycy wszędzie było szerokie pobocze i jechałem szybko i miarę bezpiecznie.

Do domu dojechałem na godzinę 12:00 ze średnią ponad 25 km/h - całkiem nieźle, choć całą drogę miałem wrażenie tępej jazdy, jakby na hamulcu, ale wszystko sprawdziłem i nic mi nie hamuje.

Na koniec mała dygresja. W miniony wtorek na drodze 75 w Puszczy między Szarowem i Niepołomicami zginął rowerzysta i to nie trzęsący się na rowerze pijany chłopek, tylko kolarz jadący w 3 osobowym peletonie. Koło godziny 19:00 od strony Targowiska w kierunku Niepołomic jechało 3 kolarzy, a z przeciwnej strony ciężarówka a za nią Volkswagen Passat, który postanowił sobie wyprzedzić ciężarówkę, kompletnie olewając rowerzystów. Efekt, dwóch pierwszych kolarzy zdołało uciec do rowu, trzeci albo spanikował, albo zahaczył o kolegów, runął na jezdnię i niestety został przejechany. W internecie pojawiła się tylko oficjalna notatka policji, doszło do zdarzenia, rowerzysta nie żyje, kierowca był trzeźwy. Resztę wyczytałem w komentarzach, jednak to co tam zobaczyłem przeraziło mnie. Mega nagonka na rowerzystów, bo nie jechali ścieżką, bo pewnie byli niewidoczni, a tak w ogóle jak oni śmieli w ogóle znaleźć się na drodze, biedny kierowca samochodu skasował furę próbując uratować facetowi życie, a teraz ma pewnie mega traumę. Prawie nikt nie bierze pod uwagę, że tak de facto to kierowca samochodu wyprzedzał na trzeciego, na pewno jadąc z prędkością znacznie przewyższającą dozwolone w tym miejscu 90 km/h, spowodował wypadek i zabił człowieka.

Jeżdżę to drogą codziennie samochodem do i z pracy, a ostatnio coraz częściej rowerem w drodze z Łapczycy na budowę i nie ma praktycznie przejazdu, żeby jakiś debil nie wyprzedał na trzeciego kompletnie olewając mnie jako użytkownika drogi. Prędkość dozwolona w terenie niezabudowanym to 90 km/h, wszyscy jadą tą drogą około 100 km/h to ile jedzie samochód, który bierze się za wyprzedzanie - no pewnie co najmniej ze 120 km/h. Pozostaje pytanie, czy kierowca samochodu był ślepy i nie widział rowerzystów, czy też doskonale widział i uznał, że ma ich gdzieś - w końcu mu wolno? Wcale bym się nie zdziwił, że właśnie tak było.

Na koniec sprawa nieszczęsnej ścieżki rowerowej. Jest tak, ścieżka znajduję się za linią drzew i jest fragmentem szlaku rowerowego w Puszczy, przy którym na odcinku drogi nr 75, ktoś postawił znaki drogi dla rowerów - pewnie żeby podnieść statystyki. Co więcej jadąc od strony Targowiska, nie ma bezpośredniego wjazdu z 75 na tą ścieżkę, trzeba by skręcił na stację kolejową w Szarowie i dopiero tam wjechać na ścieżkę, bezpośrednio wjazd jest dopiero 1 km przed Niepołomicami przy leśnym parkingu. Sam ostatnio nie korzystam z tej ścieżki i jadę normalnie drogą jak ci pechowi kolarze. Dlaczego, a no właśnie z tego powodu że nie ma tam zjazdu, dawniej przed wiaduktem na drodze 75 można było zjechać w lewo i pod kolejnym wiaduktem przejechać pod torami i wjechać prosto na ścieżkę. Teraz dolny wiadukt jest w remoncie, przejechać się nie da, więc jak już wdrapię się na wiadukt na 75 to jadę prosto. W przeciwnym kierunku, czyli jadąc od Niepołomic zwykle ze ścieżki korzystam. Kolarze mogli nawet o ścieżce nie wiedzieć, ma wjazdu, nie ma znaku przy drodze 75, a moim zdaniem ta ścieżka nie jest nawet fragmentem drogi 75, tylko leśną ścieżką jakich wiele w okolicy.

Nieszczęście się stało, 35 letni człowiek, jeżdżący na rowerze nie żyje, ale jeszcze bardziej przykre jest to, że wcale się nie zdziwię jak to on zostanie uznany za winnego w całej tej sytuacji.

Zobacz więcej >>>


Galeria zdjęć


Statystyki aktywności
  • Dystans: 39.45 km
  • Czas: 1:34:25
  • Vavg: 25.07 km/h
  • Sprzęt: Kross Grand Spin S