Trzy Korony

2008-07-30
Wycieczki piesze  Z żoną 

W 2008 roku podczas byliśmy na wakacjach w Piwnicznej, podczas jednego z wakacyjnych dni postanowiliśmy wybrać się na Trzy Korony. Dwa dni wcześniej byliśmy na Radziejowej, dzień wcześniej odpoczywaliśmy na ciepłych źródłach na Słowacji, więc dziś byliśmy w gazie:)

Ruszyliśmy z Krościenka nad Dunajcem szlakiem żółtym, ale na pierwszym węźle szlaków odbiliśmy na trudniejszą drogę na szlak niebieski prowadzący przez Zamek Pieniński. Na zamku a w zasadzie w jego ruinach zrobiliśmy przerwę na sesję fotograficzną i po chwili ruszyliśmy dalej. Końcówka dojścia na Trzy Korony okazała się dość trudna, wąskie, strome i kamieniste ścieżki sprawiły nam trochę problemów, nie mniej jednak w końcu dotarliśmy na szczyt 982 m npm. Potem oczywiście musieliśmy kupić bilety, żeby móc wejść na platformę widokową na której zrobiliśmy sobie sesję fotograficzną.

W dół już bez kombinowania zeszliśmy szlakiem żółtym. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że jak już dochodziliśmy do Krościenka, to na szlaku spotkaliśmy pewną panią wybierającą się do góry w butach na obcasie i pieskiem na rękach:)


Galeria zdjęć


Statystyki aktywności
  • Dystans: 9.30 km
  • Czas: 4:03:00
  • Vavg: 2.3 km/h
  • Vmax: 6.00 km/h
  • Przewyższenia: 549 m
  • Temperatura: 28 ºC