Blog wycieczkowy Jasona

 


Baczków z Krzyśkiem

2015-05-16

Zapowiadało się wolne popołudnie, więc postanowiłem wybrać się na rower, początkowo planowałem nawet dość ambitną trasę na szosówce przez Nowe Brzesko do Koszyc, później przez Szczurową, Okulice i Puszczę Niepołomicką z powrotem do domu. Jednak potem stwierdziłem, że przed planowanym na niedziele wypadem na Turbacz taka wycieczka mogłaby być zbyt forsowna, postanowiłem więc pojechać z Krzyśkiem bo Baczkowa. Chciałem jednak przyjechać się na szosie, więc zaproponowałem Krzyśkowi, że dam mu mojego Lappiera a ja pojadę na Peugeocie.

Przed wyjazdem musiałem, więc jeszcze odkręcić bagażnik od mojej starej szosówki, ale po chwili wszystko było gotowe i ruszyliśmy na trasę. Przez miasto jechaliśmy wolno, ale na Drodze Królewskiej, zaczęliśmy się dość mocno rozpędzać, szczególnie że jak się później okazało mieliśmy z wiatrem. W pewnym momencie patrzę a tu Krzysiek mnie wyprzedza i mocno przyspiesza, trochę mnie to zdziwiło, ale cóż nie mogę przecież zostać, więc siadam na koło. Do Sitowca, Krzysiek ciągnął bardzo mocno, następnie ja dałem mocną zmianę i pomyślałem sobie, że moglibyśmy jechać na dobry wynik na segmencie, więc za Sitowcem mówię Krzyśkowi, żeby dał zmianę jeszcze raz to pojedziemy na dobry wynik. Krzysiek chwilę pociągnął a następnie znowu ja wyszedłem na zmianę, w pewnym momencie patrzę, że Krzysiek lekko zostaje. Najpierw przez chwilę na niego czekałem, żeby dał radę utrzymać się na kole, ale jak zobaczyłem, że powoli zaczyna mieć dość, to postanowiłem jechać sam do końca segmentu. Tempo było bardzo mocne, ja czułem się w sumie nieźle, więc rekord był raczej pewny. Po skręcie na Zabierzów, zwolniłem i poczekałem na Krzyśka, który w sumie za wiele nie stracił.

Chwilę pojechaliśmy spacerowym tempem wyrównując oddech, ale na Żubrostradzie, znów podkręciliśmy tempo. Jechaliśmy równym tempem w okolicy 30 km/h. Jak się potem okazało, od Niepołomic do Mikluszowic, też był wyznaczony segment, ale o tym dowiedzieliśmy się dopiero po wczytaniu śladu do kompa. Z Mikluszowic pojechaliśmy do Baczkowa, gdzie zrobiliśmy tradycyjny postój pod sklepem, a następnie przez Puszczę ruszyliśmy do domu. Tempo było trochę wolniejsze, bo walczyliśmy z przeciwnym wiatrem, mimo to do Zabierzowa dojechaliśmy z dość dobrą średnią.

Na prostej od Zabierzowa pod leśniczówkę, jechaliśmy sobie wolno, bo z przeciwka jechała wycieczka rowerowa prowadzona przez księdza z Zabierzowa, akurat jak mieliśmy się mijać z wycieczką, ktoś w środku grupy się wywrócił i wycieczka zatarasowała nam całą drogę. Musieliśmy przejść po trawniku, do Niepołomic jechaliśmy stosunkowo wolno, bo po pierwsze było pod wiatr, a po drugie już trochę odczuwaliśmy trudy dzisiejszej wycieczki. Jednak Krzysiek, stwierdził, że może spróbował by się jeszcze z podjazdem pod kopiec w Niepołomicach, więc na koniec ruszamy na segment Grunwaldzka. Wrzuciłem dość twarde przełożenie i od samego początku gaz, pary zaczęło mi brakować dopiero na samym końcu, mimo wszystko utrzymałem prędkość w granicach 30 km/h i było jasne, że kolejny rekord jest pewny:)

Na koniec wycieczki pojechaliśmy do mnie do domu sprawdzić jak nam poszło, wgrywamy ślady a tu szok, na segmencie do Zabierzowa pobiliśmy nawet Misia, lidera wszystkich okolicznych segmentów (rekord przetrwał 1 dzień, w niedziele Misiu się zawziął i dołożył nam ponad 30 sekund:). Mój czas to 10:27 - średnia 36,84 km/h (poprzedni mój najlepszy czas 11:34), Krzysiek trochę do mnie stracił, ale i tak był lepszy od poprzedniego rekordzisty. Na segmencie o którym nie wiedzieliśmy z Niepołomic do Mikluszowic zrobiliśmy średnią 31,4 km/h (5 i 6 wynik), natomiast na segmencie pod kopiec, na którym walczyliśmy też poszło świetnie mój wynik 30,1 s - średnia 33,43 km/h (3 wynik na segmencie), a Krzysiek 32,3 s - średnia 31,14 km/h.

Koniec końców okazało się, że w z lajtowej wycieczki zrobiliśmy ściganie na segmentach, rekordy padły, ale do domu przyjechaliśmy dość mocno zmęczeni.


Statystyki aktywności
  • Dystans: 46.02 km
  • Czas: 1:36:31
  • Vavg: 28.61 km/h
  • Vmax: 42.22 km/h
  • Tętno śr.: 133 (72%)
  • Tętno maks.: 177 (95%)
  • Przewyższenia: 68 m
  • Temperatura: 20 ºC
  • Kalorie: 842 kcal
  • Sprzęt: Peugeot Nice