Nadwiślański Jazz rodzinnie
Wycieczka rodzinna, trochę krótka, ale deszcz nas gonił i trzeba było uciekać.
Wycieczka rodzinna, trochę krótka, ale deszcz nas gonił i trzeba było uciekać.
W ramach regeneracji po wakacjach zrobiliśmy sobie rodzinną wycieczkę po okolicy.
Druga - popołudniowa wycieczka na pożyczonych rowerach z całą rodzinką.
Na wczasy pojechaliśmy do Łeby, niestety z powodu niżu Genueńskiego zdecydowałem się jechać bez rowerów. Na miejscu jednak pożyczyliśmy rowery i ruszyliśmy na wycieczkę na ruchome wydmy.
Rodzinna wycieczka na Paproć - pętla z Tymbarku.
Szybka rodzinna wycieczka w lany poniedziałek. Pętla przez Podłęże i Staniątki, obowiązkowa wizyta na placu zabaw.
Rodzinna wycieczka do Doliny Raby w Kłaju, powrót przez Puszczę i przy okazji udało nam się jeszcze załapać na piknik na polanie Sitowiec.
Wieczorna przejażdżką z żoną do Nadwiślańskiego Jazzu na szarlotkę.
Gdy rodzinka się w końcu wyspała, to wspólnie wybraliśmy się na rowerową wycieczkę po Toruniu.
Rodzinna wycieczka do Władysławowa, była wieża ratuszowa, plac zabaw i port.
Głównym celem wyjazdu było wyjście z Kacprem na wieżę we Władysławowie, nie mógł on wejść na żadną latarnię morską i było mu przykro, więc tu miał szansę na pooglądanie świata z góry. Wycieczka okazała się bardzo udana, choć jak na wyjazd rodzinny dość wymagająca.