Pieszo na wydmy
Wpadłem na dość ciekawy pomysł wycieczki pieszej, postanowiłem iść na Wydmę Łącką szlakiem po plaży.
Wycieczka okazała się udana, ale niestety moje nogi trochę podczas niej ucierpiały.
Wpadłem na dość ciekawy pomysł wycieczki pieszej, postanowiłem iść na Wydmę Łącką szlakiem po plaży.
Wycieczka okazała się udana, ale niestety moje nogi trochę podczas niej ucierpiały.
Wycieczka z PTTK Bochnia na Wielki Chocz - 1608 m npm.
Rodzinna wycieczka na Paproć - pętla z Tymbarku.
Wycieczka z PTTK Bochnia w Beskid Niski. Wycieczka była bardzo ciekawa i dość wyczerpująca, ponieważ robiliśmy pętle przez 3 szczyty do Korony Beskidu Niskiego + dodatkowo przez jeszcze 2 górki po drodze.
Niedzielny space na Szpilówkę z Lipnicy Murowanej, ale tym razem inaczej niż zwykle.
Wycieczkę rozpocząłem w Lipnicy Murowanej pod Dworem Ledóchowskich, to doskonałem miejsce z którego łatwo można trafić na szlak prowadzący w pasmo Szpilówki. Jednak tym razem postanowiłem iść inaczej, przez Duchową Górę - bez szlaku. W tym celu musiałem przejść kilkaset metrów asfaltem do Lipnicy Dolnej i tam odbić w polne drogi prowadzące na Duchową Górę. To właśnie u stóp tego wzniesienia prowadził…
Drugiego dnia wyprawy w Bieszczady z PTTK Bochnia zdobyliśmy Tarnicę drogą z Wołosatego, a następnie przez Szeroki Wierch zeszliśmy do Ustrzyk Górnych.
W ramach wycieczki Zimowe Bieszczady z PTTK Bochnia, pierwszego dnia weszliśmy na obie Rawki startując z przełęczy Wyżna, przez Dział na Małą i potem Wielką Rawkę, a następnie wróciliśmy przez Małą Rawkę do schroniska pod Rawką i na przełęcz Wyżniańską.
Wybrałem się w końcu na wieżę widokową na Kamionnej 801 m npm.
Wystartowałem z Żegociny i szlakiem żółtym dotarłem w pobliże stacji narciarskiej. W tym miejscu trzeba naprawdę mocno uważać, bo zarówno szlak żółty jak i niebieski odbija w prawo i jak się okazuje omija sam szczyt. Niby wiedziałem jak trzeba iść (w lewo w kierunku wyciągu i następnie w prawo na szczyt), ale pomyślałem, że okazji budowy wieży może poprawadzili szlak jakoś inaczej. Niestety…
W tym roku ferie spędzaliśmy w Wysowej i wykorzystując jeden dzień słonecznej pogody wybraliśmy się z Emilką na Jawor.
Drugiego dnia podczas andrzejkowego wyjazdu z PTTK - mieliśmy do pokonania dość ambitną trasę - spod chaty studenckiej w Rabe przez Chryszczatą do Duszatyna. Na Chryszczatej podobniej jak dzień wcześniej na Łopienniku warunki mocno zimowe, ale niżej jesień.